wtorek, 10 maja 2016

VARIUS MANX & KASIA STANKIEWICZ- RELACJA Z KONCERTU!


I stało się... Jeśli mam być szczery, to dobrze, że musieliśmy czekać aż 16 lat na powrót Kasi Stankiewicz do zespołu Varius Manx. Dzięki temu mogliśmy docenić kawał dobrej muzyki i przeżyć sentymentalną podróż z najbardziej romantycznymi piosenkami lat 90'tych w tle. Głos, charyzma, interpretacja i klimat unoszący się tego wieczoru w klubie Eskulap był nie do opisania. Poznański koncert zamyka klubową trasę koncertową 25 LAT VARIUS MANX & KASIA STANKIEWICZ, jednak wokalistka obiecuje, że będzie deser...

Kilka chwil po trzynastej spotkaliśmy się z Kasią Stankiewicz na soczystej rozmowie. Wyjawiła kilka bardzo ciekawych smaczków, ale musicie na to jeszcze chwilę zaczekać;) Jedno jest pewne- podczas tego lata zespół zagra kilkanaście plenerowych koncertów. Kasia jest bardzo ciekawa reakcji publiczności podczas tych spotkań. Koncerty klubowe wypełnione były po brzegi, widownia była ciekawa jak po tylu latach radzi sobie jeden z najpopularniejszych zespołów w kraju, Stankiewicz opuściła formację kiedy ta była w szczytowej formie, czy "odgrzewany kotlet" nadal będzie smakował? A może lepiej zostawić tę historię w spokoju? Włożyć w pozłacane ramy, powiesić na ścianie obok Maanamu i nie próbować kolejny raz?
Spróbowali. I chwała im za to...

20:30, światła gasną, intro rozbrzmiewa. Pojawiają się oni. Czapka z daszkiem to nieodłączny element garderoby Roberta Jansona, dlatego strzelam w ciemno, że to on. Napięcie rośnie, gdy słyszę pierwsze dźwięki "A prisoner". Stary, dobry i szlachetny "Więzień"... Wspomnę jeszcze, że praktycznie wszystkie utwory zostały zagrane w oryginale, bez tworzenia aranżacji na siłę. To najprawdopodobniej kolejny element odpowiedzialny za powodzenie tej mini trasy. Nie zabrakło największych przebojów takich jak "Bez fałszu", "Zamigotał świat" od którego zaczęła się współpraca Kasi z zespołem, "Piosenka księżycowa", "Ruchome piaski", "Zanim zrozumiesz" czy utwór na który wszyscy czekali- "Orła cień"- wcześniej znienawidzony przez wokalistkę, ale na szczęście ponownie jest w nim zakochała. Mieliśmy możliwość usłyszeć na żywo najnowszy singiel zatytułowany "Ameryka" i z czystym sumieniem oznajmiam, że chwyta. Nośny refren pozostaje w głowie na długi czas. To utwór w stylu bardzo "Variusowym", jakby nagrany 15 lat temu. Prócz tego publiczność nie chciała tak szybko wypuścić Variusów ze sceny, a że Kasia Stankiewicz uwielbia stać przed mikrofonem i nie trzeba jej mówić dwa razy, by śpiewała, to koncert trwał 2,5 godziny.
Wielkie dzięki za tą muzyczną ucztę, na pewno skuszę się na kolejne, tym razem plenerowe spotkania. Będzie inaczej? Zobaczymy...





fot. maciej zielinski
kopiowanie bez zgody zabronione

















































SET LIST

 INTRO/PRISONER
 BEZ FAŁSZU
 DOM
 TOKYO
 KIEDY MNIE MALUJESZ
 NAJMNIEJSZE PAŃSTWO ŚWIATA
 ZABIJ MNIE
 OSZUKAM CZAS
 ZAMIGOTAŁ ŚWIAT
 ELF
 PIOSENKA KSIĘŻYCOWA
 NAJLEPSZY Z DOBRYCH
 MAJ
 ZANIM ZROZUMIESZ
 ORŁA CIEŃ
 RUCHOME PIASKI
 TEN SEN
 POCAŁUJ NOC
 WSTYD
...I DUŻO, DUUUUUŻO BISÓW.