poniedziałek, 18 stycznia 2016

MAREK JACKOWSKI ŻYJE!

Za nami kolejny, pełen emocji koncert poświęcony twórczości Marka Jackowskiego. Tym razem to Poznań zakończył niedzielny wieczór słowami „Oprócz błękitnego nieba, nic mu dzisiaj nie potrzeba…”. Na scenie pojawili się wyjątkowi artyści- Anna Wyszkoni, Małgorzata Ostrowska, Krzysztof Cugowski, Piotr Cugowski i Janusz Iwański, którzy przypomnieli ponadczasowe utwory zespołu Maanam i zaśpiewali piosenki nad którymi pracowali z Markiem Jackowskim tuż przed jego niespodziewaną śmiercią, w maju 2013r.  Kompozytor i gitarzysta odszedł we włoskim miasteczku San Marco, które było jego słonecznym miejscem na ziemi.

Koncert rozpoczął Marek Raduli, który przeniósł słuchaczy w gitarowy klimat Maanamu. Po chwili na scenie pojawiła się Anna Wyszkoni, która zaśpiewała „Zapytaj mnie o to, kochany”, utwór skomponowany dla niej przez Marka Jackowskiego, z tekstem Kory, wzruszającą balladę- „Matka od samotnych drinków”, „Odnajdziemy się” oraz covery Maanamu- „To tylko tango” i „Raz, dwa, raz dwa” w żywiołowej aranżacji.
Małgorzata Ostrowska wraz z Piotrem Cugowskim zaserwowali publiczności dreszcze podczas piosenki „Przychodzisz, odchodzisz”. Artystka przyznała, że uwielbia śpiewać w duecie z Piotrem, a jego głos jest najlepszym głosem męskim w Polsce. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, jego wersja „Luccioli” odbiegała od oryginału, niewątpliwie tchnął w ten tekst nowe życie. Ostro, odważnie, głośno… Zaskakująco inaczej. Prócz tego, wokalista wyśpiewał, że „W życiu trzeba zawsze wolnym być” powodując uśmiech i rozmarzenie na twarzach słuchaczy.
Ulubienica poznaniaków- Małgorzata Ostrowska wykonała piosenkę „Deszcz”, którą na płycie wraz z Markiem śpiewa Anna Maria Jopek. To delikatna, liryczna ballada. Ostrowska swym chrypliwym głosem sprawiła, że „Deszcz” stał się ciekawym eksperymentem, choć bardziej przemawia do mnie oryginalna wersja. Z kolei "Po niebieskim niebie" w jej wykonaniu to majstersztyk, spora dawka pozytywnej energii, uśmiechu i hipnotyzującego wokalu.
Krzysztof Cugowski przeniósł nas w muzyczną podróż wykonując „Krakowski spleen”, a Janusz Yanina Iwański z uśmiechem powtarzał „Po prostu bądź…”.
Między wykonywanymi piosenkami publiczność miała możliwość obejrzeć archiwalne nagrania, wywiady, wspomnienia, które zaserwowali nam dziennikarka radiowa i telewizyjna- Maria Szabłowska i dziennikarz muzyczny Paweł Sztompke. 

Marek Jackowski żyje!
Z głośników rozbrzmiewała jego nieśmiertelna muzyka, a nieco ponad ziemią unosił się jego duch...

fot. maciej zielinski
























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

COMMENT